Prace dyplomowe uwieńczają pewien etap edukacji. Dają stopień zawodowy, uprawnienia i prestiż uzyskania wykształcenia wyższego. Dzisiaj jednak to nie wszystko.
Na współczesnym rynku pracy liczy się bardziej doświadczenie i kwalifikacje niż wykształcenie. Na szczęście tam gdzie jest popyt, znajdzie się i podaż. Rynek ofert pełen jest szkoleń i kursów, które podnoszą i uzupełnią kwalifikacje. Jest to tańsza i szybsza forma nić studia podyplomowe.
Szkolenia i kursy są z różnych zakresów i mogą uzupełnić dotychczasową wiedzę, która zawarta jest w pracy dyplomowej, lub pomóc w przekwalifikowaniu. Organizowane są w dogodnych godzinach tak, aby każdy mógł z nich skorzystać. Nie ma zatem problemu. Każdy polonista może zostać księgowym, a księgowy kierowcą ciężarówki z naczepą.
Nie muszą to by tak drastyczne zmiany. Wiele firm, dbając o jakość pracy, podwyższa na własny koszt kwalifikacja pracowników organizując dla nich kursy. Są to np. techniki negocjacyjne albo obsługa klienta. Warto wtedy korzystać z takich szkoleń, które później można wpisać w CV. Kolejny pracodawca na pewno przychylnym okiem spojrzy na tak pokaźny pakiet.
Na własną rękę można skorzystać z kursów i szkoleń sponsorowanych przez Unię Europejską lub udać się do ośrodka, który oferuje różne tego typu usługi. Samodoskonalenie się w tej chwili jest najbardziej pożądane na rynku pracy.
Zatem oprócz napisania pracy dyplomowej warto zrobić kilka kursów uzupełniających wiedzę. Porządne ośrodku wydają certyfikaty, a niektóre umożliwiają nawet zdanie kursu państwowego.